Witam po długiej nieobecności
Odkąd zaczęły się prace wewnatrz domku trudniej było zmobilizować się do systematycznego fotografowania naszego gniazdka. Prace budowlane prowdzone w zeszłym roku, do momentu zrobienia dachu, były widoczne gołym okiem i bardzo cieszyły, ciągle coś się działo i było to widać. Teraz również praca wre na całego, ale te roboty są pracochłonne, a na ich efekt trzeba czekać już nieco dłużej.
Po kolei: w kwietniu, kiedy na dobre wstrętna zima odeszła
ekipa położyła tynki. Trwało to może trzy dni, było czystko i naprawdę zaczęło pachnieć domem
schło co prawdo bardzo długo, ale nie żałujemy, że tak szybko się na nie zdecydowaliśmy.
Na zdjęciu widać nasze wymarzone okno tarasowe i część kominkową:) Komin ciągle jeszcze schnie


Teraz jesteśmy na etapie kładzenia sufitów z płyt regipsowych Chłopacy montują stelaże, a potem przybijają płyty. Powyżej salon, w którym ciągle jeszcze nie ma rónego sufitu.
Po położeniu tynków, przyszedł czas na zrobienie ogrzewania, w części domu jest podłogowe (kuchnia, łazienka, korytarz, wc), w pozostałych pomieszczeniach wiszą kaloryfery
Tak prezentuje się niewielka kotłownia
Pełno w niej rur, rurek, rureczek

A tak wygląda pokój naszej córci, to zdjęcie z kwietnia kiedy ciągle jeszcze schły tynki
Widać również rozłożoną elektrykę na podłodze.

Po tynkach i położeniu centralnego, doprowadzeniu do niego wody, sprawdzeniu wszystkich rur, rurek i rureczek
przyszedł czas na wylanie posadzki. I znowu zrobiło się pięknie i czyściutko
Poniżej zdjęcia z klejnego etapu, który nas najbardziej cieszy
mianowicie kładzenia kafli w łazience!!!!! Jeżdżenia po molochach z płytkami i wyberania tych odpowiednich nie było za wiele.Po obejrzeniu kilku blogów i prześledzeniu for internetowych żona miała w głowie tylko jedną wizję...................calle z tubądzina
a kiedy zobaczyła je na żywo to tylko potwierdziła swoją miłość do nich........ ale jak widać na poniższym obrazku dała się przekonać
na euforię cersanitu, która wyszła właśnie tak:



Doszliśmy do wniosku
(kiedy już przełknąłem cenę ostateczną calle
), że mamy za małą łazienkę i nie byłoby efektu, a calle żeby pięknie wyeksponować muszą mieć przestrzeń i ciemną oprawę, oto one:

Komentarze